Dlaczego?
Bo nie każdej placówce tego rodzaju chce się uczestniczyć w różnych wydarzeniach poza swoimi standardowymi godzinami pracy, dla dobra podopiecznych, po to żeby móc porobić z nimi coś fajnego. Tej się chce. Przykład? Łódzki Turniej Piłkarski Świetlic Środowiskowych: odbyły się IV edycje, w różnych warunkach pogodowych. Zawsze byli. Szanujemy! Nie tylko wasze chęci, ale przede wszystkim waszą pracę, jest tego warta.
Któraś ze wspólnot rodzimowierczych
Dlaczego?
Bo to wstyd, że religia słowiańska została do tego stopnia zapomniana. Wikingowie razem ze swoją mitologią na stałe weszli do elementów szeroko pojmowanej popkultury, w szkołach dużo mówi się o religii starożytnych Greków czy Rzymian, a rodzimą słowiańszczyznę zepchnęliśmy do Nawii (bo nawet nie do podziemi;)).
To powinno się zmienić. Bo bez względu na to, czy i w co ktoś faktycznie wierzy, obyczajowość i mitologia słowiańska jest ważną częścią naszej tożsamości i kultury. Powinniśmy z tego czerpać i się tym chwalić. Budować na tym i z tego korzystać, również ekonomicznie. Ale także szanować, czego braku drastycznym przykładem jest traktowanie bezcennych z historycznego punktu widzenia posągów na Ślęży.
„Cudze chwalicie…” etc.
Dziękujemy za zaufanie podmiotom, które za pośrednictwem ASPPiK zdecydowały się na aplikowanie o dotację na kapitał obrotowy w konkursie w ramach RPO WŁ (poddziałanie 2.3.1). Wnioski złożone.
Swoją drogą, choć warunki i zapisy regulaminu trudno uznać za idealne, warto wspomnieć że w województwie łódzkim o przyznaniu środków przynajmniej nie będzie decydować kolejność zgłoszeń, a wyniki oceny merytorycznej.
Trzymamy kciuki za „naszych”!
Dlaczego?
Bo nie każdy miał szczęście urodzić się w szczęśliwej rodzinie. Wiele fajnych dzieciaków z różnych względów trafia do placówek opiekuńczo-wychowawczych, popularnie nazywanych „domami dziecka”, co nie zawsze i nie wszystkim dobrze się kojarzy. Na szczęście są placówki opiekuńczo-wychowawcze, które robią naprawdę wiele, by stworzyć swoim podopiecznym jak najlepsze warunki i dać im choć namiastkę domowego ciepła. DD nr 1 jest jedną z nich.
Socjoterapeutyczny Klub Środowiskowy "KAZIK"
Dlaczego?
Bo są charyzmatyczni, niestandardowi, fajni. No i mają absolutnie świetny mural na budynku, w którym działają ;) każdy może w nim zobaczyć co zechce, ja widzę „Siódme wtajemniczenie” Niziurskiego, tylko malowane farbami. Mimo że dla niektórych podopiecznych „Kazika” może to być dopiero wtajemniczenie pierwsze. Wtajemniczenie do dobrego życia.
Świetlica środowiskowa "M. Łodzi Niegniewni"
Dlaczego?
Bo to miejsce, które umożliwia rogatym młodym duszom wykorzystać, to co mają w sobie najlepszego, jednocześnie nie tępiąc ich rogów, ale pokazując jak używać ich tak, by nie pokaleczyć innych ani siebie.
Dobra inicjatywa, fajni ludzie. Warto.
Społeczna odpowiedzialność biznesu (kryjąca się pod wciąż jeszcze mało rozpoznawalnym terminem CSR - Corporate Social Responsibility) kojarzona jest głównie z wielkim biznesem. Wydaje się, że to przede wszystkim korporacje - podmioty działające i rozpoznawalne w ujęciu globalnym, operujące potężnymi środkami finansowymi - są w stanie dzielić się częścią generowanych zysków z lokalnymi społecznościami na rzecz inicjatyw użytecznych publicznie. Bez względu na to, czy działaniom takim przyświecałyby szczytne założenia związane ze wspomnianą wyżej koncepcją CSR, czy też bardziej pragmatyczne względy wizerunkowe i chęć ocieplenia danej marki w oczach potencjalnych klientów.
Powyższe przekonanie jest jednak błędne. Koncepcja CSR nie jest zarezerwowana tylko dla dużych podmiotów. Wdrażanie rozwiązań przyjaznych lokalnym społecznościom nie zawsze musi wiązać się ze znacznymi nakładami finansowymi. W rzeczywistości praktycznie każdy przedsiębiorca mógłby stosować społeczną odpowiedzialność biznesu, oczywiście na miarę swoich organizacyjnych i finansowych możliwości. Co więcej, tego rodzaju działania można wdrażać nawet przy okazji swoich prywatnych, czy „półprywatnych” inicjatyw. Każdy pretekst jest dobry żeby zrobić coś pożytecznego. A jeżeli przy okazji uda się wpisać naszą firmę w nurt działań użytecznych społecznie: cóż, właśnie upiekliśmy dwie pieczenie przy jednym ogniu.
Wsparcie tego rodzaju przedsięwzięcia przewidywaliśmy również przy okazji działalności ASPPiK, łącząc inicjatywę prywatną z możliwością zrobienia czegoś pożytecznego za pośrednictwem firmowych kanałów. Przy okazji prywatnego trekkingu na Grenlandii szlakiem Arctic Circle Trail, planowano organizację zbiórki dedykowanej wybranym świetlicom środowiskowym i domom dziecka, na rzecz których można by wpłacać symboliczne pieniądze za każdy kilometr trasy pokonanej przez uczestników wyprawy. Wdrożenie pomysłu w życie uniemożliwiła jednak pandemia i ogólna niepewność związana z grasującym koronawirusem. Z uwagi na ograniczenia w przemieszczaniu się i okresowe „zamknięcie się” Grenlandii na turystów, do ostatniej chwili ciężko było przewidzieć czy wyprawa w ogóle dojdzie do skutku. W tej sytuacji startowanie z kampanią, którą trzeba by rozpocząć z pewnym wyprzedzeniem przed samym trekkingiem, po prostu nie miało sensu. Akcję z żalem zarzucono. Ostatecznie wyprawa jednak miała miejsce. I chociaż nie prowadzono zbiórki środków, to i tak można próbować przynajmniej w części wykorzystać fakt organizacji w/w wyprawy do promocji podmiotów bezpośrednio realizujących ważne społecznie inicjatywy. Bowiem czasem CSR można prowadzić również bezkosztowo, a nawet niejako „przy okazji”. I właśnie zachęceniu do tego ma służyć niniejszy tekst.
Wyprawa, licząc czas poświęcony na odpoczynek trwała 10 dni. Dni typowo "marszowych" było jednak 8. Z tego tytułu, przy okazji publikacji w kilku lub kilkunastodniowych odstępach czasu 8 zdjęć dokumentujących powolne postępy na szlaku (wizytówka ASPPiK dzielnie przemierzyła bowiem cała trasę), przedstawimy także 8 podmiotów, których działalność - naszym zdaniem - warto wspierać, co byłoby właśnie „odpowiedzialne społecznie”.
To czy, kiedy i ewentualnie jak Państwo postanowicie je wesprzeć pozostaje otwartą sprawą.
Działajmy lokalnie, nawet jeżeli jesteśmy firmą o ograniczonych możliwościach. „Szyjmy na miarę”. I wspierajmy swoją lokalną społeczność, bez względu na to czy ktoś nazwie takie działanie CSRem, marketingiem, czy po prostu porządnym zachowaniem.
Obecnie firma ASPPiK kieruje projektem z poniższego materiału filmowego. A może i Państwa organizacja chciałaby stworzyć taką fajną świetlicę? Jeśli tak - zachęcamy do korzystania z naszych usług.
Zobacz film